Strona jest serwisem nowej systemowej koncepcji kultury nawiązującej do słowiańskich korzeni naszego sprawczego umysłu i działania.

Ujmuje wszystko, co dotyczy świata i człowieka jako rodzącej się przez niego świadomości tego świata. Ukazuje czym jest obiektywnie pojmowana duchowość oraz jak ona działa w tworzeniu naszych dziejów.

Obecnie pełni ona rolę źródła weryfikowalnej naukowo wiedzy potrzebnej do przebudowy naszej rzeczywistości do postaci zdrowej i traktującej człowieka jako jej sprawczy podmiot.

Dziejotworzenie

the-persistence-of-memory-1931

Przykład: Mit społeczeństwa linuksowego

Przedstawiam próbę konceptualizacji mitu dziejotwórczego, odpowiadającego możliwej wersji rozwoju świata ludzkiej kultury opartej na powstawaniu społeczności tworzącej, działającej w strukturach sieciowych. To zaledwie hipotetyczny zarys jego zracjonalizowanej treści.

Internet wirtualnie żyje we wspólnocie sieciowców poprzez ogromne zasoby informacji na stronach www i łatwość przenoszenia za jego pomocą wszelkich nowych idei. Mamy jeszcze do dyspozycji komunikatory, blogi, elektroniczną pocztę, liczne serwisy społecznościowe nowej generacji, powstałe po upadku Facebooka i Twittera, które ułatwiają komunikację i służą budowaniu specyficznych, wirtualnych więzi międzyludzkich, internetowy handel , e-learning itd. W ostatnim czasie na rynku pojawiły się drukarki 3-D, narzędzia do lokalnego przetwarzania projektów w konkretne produkty. Daje to już niewyobrażalne możliwości tworzenia z nich niezwykłych konfiguracji programowych, sprzętowych i produkcyjnych po stronie prosumenckiego użytkownika. Niezwykle atrakcyjna praca z takimi narzędziami dziejotworzenia opiera się na wysokiej motywacji wewnętrznej indywidualnych uczestników niemal niczym nie ograniczonego dzieła science- virtuality, a odbywa się w bezcennym dla twórczości pozytywnym emocjonalnie klimacie pozbawionym administracyjnego nadzoru i kontroli oraz na zdolności pokonywania ograniczających ją barier, także finansowych.

W takiej cywilizacyjnej scenerii nasze dzieci i wnuki już czują się tak swobodnie, jakby to było ich naturalne środowisko. Obserwowana powszechność i zadziwiająca łatwość posługiwania się przez młodzież, dzieci, a nawet przez przedszkolaków, najnowszymi osiągnięciami w całej dziedzinie cyfryzacji kultury pozwala spodziewać się w niedługim czasie zaistnienia transcendentalności, która zaowocuje nową jakościowo formułą życia społecznego i strukturami cywilizacji o niewyobrażalnym dzisiaj obliczu. Ale przede wszystkim to człowiek tworzy nowego człowieka, rodzaj emocjonalno-intelektualnego cyborga z sieciową super-duszą.

Dzisiaj jeszcze dość często zapał do korzystania z cyfrowych narzędzi i mediów wśród młodzieży i dzieci przybiera postać uzależnienia, szczególnie od gier. Zapewne to cena rozwoju, którą ponoszą masy niezdolne jeszcze do krytycyzmu i do zapanowania nad swoimi spontanicznymi odruchami, nierzadko pozbawione pod tym względem właściwej kompetentnej opieki, wychowania i edukacji. Przy pomocy Ośrodków Przywracania Zdrowia wszyscy już dostrzegą też dla siebie korzystne szanse na życie w świecie swoich marzeń, wolnym od trywialnej i kłopotliwej codzienności. oraz degenerującego uzależnienia od cywilizacyjnych gadżetów jako sposobu ucieczki od przerażającego emocjonalnego chłodu swego otoczenia. Tradycyjne instytucje i więzi społeczne upadają, ale powstają inne, które współtworzą ewoluujące generatory VHQ quasi-fantomowych doznań zaspokajające wszystkie potrzeby ponadbiologiczne, z prawioną samorealizacją na czele. Wszyscy ludzie, których wcześniej wpisano na listy Wykluczonych, Starych i Ciężkich przeznaczonych do wyłączenia z nowego społeczeństwa okazali się bardzo potrzebni do zapewnienia wszechstronnej autokreacji w nowych światach wirtualnych. Wprawdzie nadal pojawia skrywana dotąd systemowa patologia w standardach wirtualnej normalności kultur, ale bez trudu stała się możliwa do opanowania, ponieważ wreszcie stworzono elitarną władzę nie ulegającą pokusie zgotowania społecznościom ludzkim form odurzenia w rodzaju chemicznej psywilizacji, tej z Kongresu futurystycznego S. Lema, czy też zniewolenie w rodzaju matriksu według braci Wachowskich. Człowiek teraz kieruje się ku realizacji projektu podmiotowego uczestnictwa w świecie, opartego na transformacji wirtualnej sfery własnej osoby do postaci ludzkiego zbiorowego Wielkiego Programisty umiejscowionego w sieci sterującej CAD 2.1-nowej generacji komputerowego wspomagania projektowania rozwoju cywilizacji. Dla tak upodmiotowionej cywilizacji przybrało ono kształt własnej historii i zwielokrotnionej wirtualnej tożsamości.

Programista działa w warunkach dysponowania produkcyjnymi mocami miliardy milionów razy większymi od posiadanych w XX wieku. Umożliwiają one przezwyciężanie entropii na skalę kosmiczną i docelowe dotarcie do źródła jej kreacji i odnawiania oraz uzyskanie kontroli nad nim. Federacja państw, która na wniosek Rady Uczonych i na podstawie powszechnego referendum zdecydowała się na przeznaczenie swego budżetu na ten cel odniosła wielki sukces. To rezultat namysłu nad szczególną systemową koncepcją kultury uwzględniającą materializację struktur opartych na ciągle odkrywanych nowych polach i strukturach relacyjnych strumieni właściwości. Osiągnięty efekt tunelowy w środowisku bozonów, umożliwia uzyskiwanie produkcji energii w obszarach nie przylegających bezpośrednio do ludzkiej ekosfery, w których produkty uboczne procesów generowania wielkich mocy nie stwarzają już wielkoskalowego zagrożenia dla życia biologicznego. Długoterminowy program rozwoju wypracowany w Projekcie Cywilizowania Świata tryumfuje. Zwyciężyło konsekwentne zastosowanie postulatu F. Dürrenmata: co wszystkich dotyczy, tylko wszyscy mogą rozwiązać, żadna indywidualna próba nie może się powieźć, na którym oparła się transformacja indywidualnych baz kosmicznej świadomości powstałych w niezależnych społecznych organizacjach wychowawczo edukacyjnych.

W obliczu bezpośredniego zagrożenia powtórzenia ostatniej Katastrofy, tym razem ocenianej na ostateczną dla fragmentarycznie ocalałego życia na Ziemi, Zawłaszczyciele, którym nie powiódł się plan kosmicznej ewakuacji uznali, że trzeba ten Projekt uruchomić natychmiast, póki jeszcze żyją ludzie znający i rozumiejący świat natury i kultury w pierwotnym XX wiecznym wydaniu. Tylko połączone reprezentacje ekspertów „starego świata” wspomaganych przez nowych Cichych, Zielonych, Oburzonych i Świrologów oraz przez nielicznych Uczonych oraz Mądrali, ich odpowiedników wśród społecznościowej pozarządowej korporacji Linuksowców, oraz posiadaczy najwyższej rangi osobistych marek, były zdolne do podjęcia tego nadzwyczajnego zadania. Kultura Projektu wprowadzana w życie pozwala ludziom przywrócić duchowość, bez której cywilizacja wykazywała tendencje do zapadania się w katastrofalne bezdzieje. Niech tu wystarczy tylko jeden przykład: Bankierzy w powszechnym kryzysie finansowym, spowodowanym prawnie i etycznie niedopuszczalnymi spekulacjami, które przyniosły tragiczną upadłość materialną setek milionów ludzi, zupełnie nie czuli się winni i w najmniejszym stopniu nie zaniechali takich praktyk, lecz natychmiast wypracowali udoskonalone zasady finansowej eksploatacji całych społeczności ludzkich i ich gospodarki, które szybko stały się wzorem dla rzesz Nowobogackich. Projekt ukształtował powszechną świadomość i postawę traktowania własnego życia jako autentycznego sacrum poprzez uświęcenie nawet codziennych czynności w ramach pogłębionego rozumnego systemowego odczytywania doznawanego świata. Przekonano się, że takie wewnętrzne przeżywanie, swoista kontemplacja życia, w świecie zewnętrznym prowadzi nadspodziewanie szybkiego wykształcenia odpowiednich urządzeń cywilizacyjnych bez ich projektowania przez skostniałe Urzędy i zdegenerowanych Polityków. Dzisiejsi znakomici młodzi programiści , zwłaszcza z Polski, nie opuszczając swojego miejsce zamieszkania, dość licznie pracują u Billa Gatesa w Krzemowej Dolinie w Kalifornii, a człowiek jutra jako Programista, bez potrzeby dokonywania sztuki translokacji, będzie …doglądał hodowli nowych wszechświatów. Opuszczenie kolebki naszego życia pod nazwą Ziemia zostanie osiągnięte na nowych kondygnacjach świata symboli i znaczeń, wprawdzie dalej ograniczających i tak już zapośredniczony kontakt z materialną i cielesną rzeczywistością , ale w zamian umożliwiających każdej jednostce odnalezienie absolutnej i transcendentalnej pełni oraz jedności dotąd przyznawanej tylko bogom.

Jednak dotąd żadna rewolucja w rozwoju cywilizacji nie została trafnie przewidziana, a wielkie przepowiednie w rodzaju Raportu Rzymskiego były równie wieloznaczne co transowe majaczenia apollińskiej Pytii. Zawsze tworzenie wizji przyszłości i jej realizacja będzie przebiegać inaczej niż to sobie wyobrażamy. Obserwowana powszechność i łatwość posługiwania się przez młodzież, dzieci, tym przez przedszkolaków, najnowszymi osiągnięciami w całej dziedzinie cyfryzacji kultury transcendentalnie może, a nawet powinna, owocować zupełnie nową jakością formuły życia społecznego, bo przecież taka jest natura mitu dziejotwórczego.

Podziel się: Share on FacebookTweet about this on TwitterEmail this to someoneShare on Google+Pin on Pinterest